Strona w przebudowie


środa, 26 lutego 2014

Norsgardowe modele

Dla części z przeglądających naszą stronę graczy Norsgard powinien się już kojarzyć przynajmniej z takim poniższym modelem Oracle of Storms.  Model jednak mimo, że świetny, nie oferował Wojnacji niczego ponad samotną Córkę Nemezis w wersji z opcjonalnymi skrzydełkami. Sytuacja ta zmieniła się jednak całkiem niedawno, z chwilą premiery dwóch Norsgardowych starterów do odpowiednio The Howling Horde oraz The Scarlet Watch.




Dzisiaj dotarła do nas paczka z oboma tymi starterami i musimy przyznać, że jesteśmy pod olbrzymim wrażeniem. Modele są nie dość, że świetne i solidne to jeszcze naprawdę duże. Górują nawet nad trzecioedycyjnymi modelami z Konfrontacji, które przy skali 32mm wydawały się przy 28 milimetrowych modelach (np. Włądcy Pierścieni) i tak dość duże. Przy takiej jakości wykonania i naprawdę rewelacyjnych rzeźbach wielkość nie powinna być jednak w żadnym razie problemem, a raczej powodem do modelarskiej radości. Dodatkowo mimo dedykowanych podstawek 30 mm modele bez większego problemu dają się wpasować także i w te pięć milimetrów mniejsze.



Niestety z racji braku czasu nie będziemy jeszcze długo mogli pochwalić się faktycznymi zdjęciami sklejonych i pomalowanych modeli, dlatego do zilustrowania tekstu mimo wszystko użyjemy oficjalnych renderów, które niestety nawet w połowie nie oddają epickości faktycznych miniaturek oraz jednego (równie oficjalnego) zdjęcia.


Wracając jednak do meritum niniejszego wpisu, każdy z omawianych starterów świetnie wpisuje się  w jedno z najstarszych założeń Wojnacji, czyli możliwość gry naprawdę świetnymi modelami.

The Scarlet Watch i tamtejsi Orczy Templariusze to naprawdę świetna opcja na modele do Klanów Orków. Dwóch podstawowych piechociarzy z olbrzymimi majcherami wprost idealnei pasuje na Bawoły, podczas gdy Crimson Champion to idealna opcja na dowolną elitę, czyli Tygrysa, Nosorożca, Smilodona czy nawet Grahha. Sam dowódca natomiast świetnie sprawdzi się jako naprawdę epicki Wokara, bądź jeszcze bardziej epicka Sowa.
Jak widać o pełne 300 punktów raczej ciężko, choć układom 2x Bawół, Grahh, Wokara czy 2x Tygrys, Smilodon, Wokara do kompletu punktów brakuje najwyżej dopasowanego pancerza i dwóch ulubionych wrogów.
 


W przypadku drugiego ze starterów, czyli The Scarlet Watch, otrzymujemy pięć najgenialniejszych modeli Władców Bestii jakie tylko można kupić w regularnej sprzedaży. Przynajmniej jeżeli ktoś decydując się na tą frakcję wyobrażał sobie rzeczone ludy północy jako przerysowanych Wikingów czy barbarzyńców rodem z Diablo. Znajdująca się w pudełku piątka modeli może w każdym razie służyć tak za dowolnych władców (od Szybkości do Zwiastuna) jak i Wojowników/Barbarzyńców/Myśliwych czy Łowców. Wiec tak naprawdę wszystko za wyjątkiem samych Bestii. W przypadku kompletu ludzkich jednostek wystarczy jednak już nawet jeden dodatkowy model i można cieszyć się Władcami budzącymi tak respekt jak i zazdrość innych graczy. 




Zdajemy sobie oczywiście sprawę z tego, że Norsgard daleki jest od bycia najtańszym producentem modeli pozwalających na grę w Wojnację, jednak głównym założeniem naszego systemu od zawsze była dowolność w doborze modeli. Wolność pozwalająca nie tylko zacząć zabawę czy hobby od najtańszych na rynku zestawów produkci Mantica czy nawet El Cid ale także skompletować rozpiskę z najładniejszych czy najefektowniejszych modeli pozwalających nie tylko na taktyczne, ale i modelarskie spełnienie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz