Strona w przebudowie


poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Budżetowe malowanie krok po kroku

Malowanie figurek, jak każde inne hobby, wiąże się większymi i mniejszymi kosztami. Najdroższym z wydatków, które długi czas powstrzymywały mnie przed sięgnięciem po pędzel, były właśnie farbki modelarskie. Każdy, kto zajmuje się craftingiem już jakiś czas, zdaje sobie sprawę, że nie czasem nie można iść na kompromisy i w pewne produkty trzeba zainwestować. Nie jest to objaw snobizmu - po prostu zwyczajne produkty dostępne w popularnych sklepach dla plastyków nie nadają się do wybranej techniki.

Farbki modelarskie nie są tanie. Mało kto może pozwolić sobie na kupno jednej sztuki z każdego koloru - ich odcieni jest bezliku. W dodatku chciałoby się mieć kolory uniwersalne, które sprawdzą się na różnego typu modelach. Oto 3 najprostsze sposoby, żeby rozpocząć malowanie maksymalnie niskim kosztem.

niedziela, 4 lipca 2021

Powrót Chronopii

Gdybyśmy kiedykolwiek szeregowali tytuły, które miały wpływ na powstanie Wojnacji, Chronopia bezsprzecznie znalazłaby się na pierwszym miejscu. O ile bowiem pomysł na stworzenie całkowicie własnych zasad i systemu powstał jako konsekwencja posypania się ostatniej Konfrontacji, to bez Chronopii być może nigdy nie sięgnąłbym po gry bitewne. Na tą ostatnią trafiłem zaś zupełnym przypadkiem, w sklepie papierniczo zabawkowym, gdzie właścicielka sama pewnie nie wiedząc czemu, ściągnęła trochę pudełek z dość nietypowymi, jak na resztę asortymentu, żołnierzykami. Paradoksalnie wiedziałem na co patrzę tylko dzięki reklamom i pobieżnym recenzjom w prasie komputerowej, która notabene promowała zwykle produkty GW. Chronopia wydawała się jednak czymś ciekawszym, mroczniejszym i przystępniejszym fabularnie, a jednocześnie ciekawszym zasadowo. Co prawda w tamtych czasach guzik wiedziałem o mechanikach gier “niekomputerowych”, jednak skądkolwiek nie zasłyszałem wtedy tej opinii, to teraz, pokolenie później, czuję się jedną z najbardziej kompetentnych osób aby przyjrzeć się plotkom o nadchodzącym powrocie legendy. 

 

Odświeżone logo trzyma klimat.

sobota, 22 maja 2021

Nadchodzący turniej Wojnacji w Sosnowcu.

12 czerwca jak zwykle gorąco zapraszamy do udziału w Ragnarokowym turnieju Wojnacji w Sosnowcu.

Przypominamy też o konieczności wcześniejszych zapisów których termin kończy się lada dzień. 

Szczegóły w linku wydarzenia organizatorów:

https://www.facebook.com/events/280198143739657/?active_tab=discussion


 

sobota, 15 maja 2021

Wersja 2.4

Na skutek błędu serwisu straciliśmy zebraną listę zmian w wersji 2.4. Sama wersja ma się dobrze - jednak z racji porzucania forum - sama lista zmian zmian powstawała bezpośrednio tutaj i nie nie była tak jak wcześniej "przeklejana" ani tworzona jako dokument. Na chwilę obecną szukamy przyczyny zniknięcia wpisu a samą listę staramy się odtworzyć, choć mogą się na niej zdarzyć braki lub nieścisłości.

środa, 12 maja 2021

Podstawy malowania figurek

Dzisiejszy post jest dedykowany osobom niemającym wcześniej żadnego doświadczenia z malowaniem figurek do gier bitewnych oraz tym, które nie są pewne, czy nie przegapiły po drodze czegoś istotnego. Dowiecie się tu wszystkich podstawowych informacji o modelach, narzędziach i technikach wykorzystywanych w modelarstwie, co pozwoli Wam uniknąć podstawowych błędów w sztuce i przygotuje na wiele niespodzianek, jakie mogą się w tym hobby zdarzyć.

niedziela, 7 czerwca 2020

2.38 - Polowanie

W zakładce karty jednostek - jest już do pobrania nowa wersja kart. Razem z nowym trybem gry - Polowaniem, w którym jeden z graczy składa normalną rozpiskę, natomiast drugi dowodzi rozbitym na kilka kart Tytanem.

środa, 20 maja 2020

Wrak wozu, czyli słów kilka o makietach bezpodstawkowych.

Przy okazji produkcji wozów nagrodowych na wojnacyjny konkurs malarsko-rozpiskowy przytrafiła się klasyczna wtopa. Ot źle wypozycjonowany materiał w laserze i jeden z wozów nie miał dwóch desek i połowy koła. Niby żaden problem, brakujące elementy dało się dorobić ale jeszcze prościej było wyciąć od razu cały model. Drugie rozwiązanie miało jednak ten problem, że niekompletnego wozu wciąż szkoda było wyrzucić, a na nagrody oddać go raczej nie wypadało. Jedyną opcja zostawało więc odłożenie go dla siebie. W końcu pokazując, że można coś wciągnąć z uszkodzonego, tym łatwiej przekonać do pełnowartościowego. Dodatkowo poświęcając owej modelarskiej "kalece" czas, dużo łatwiej było zboczyć z pierwotnego tematu i przeistoczyć go, w od dawna planowany, subiektywny wywód o "makietach bezpodstawkowych".

W tle bezduszna - kompletna wersja.