Kolejna lista rozważanych zmian balansujących:
DD6 jest na chwilę jednym z najdłużej funkcjonujących ośrodków wojnacyjnych. Nawet my byliśmy zaskoczeni faktem, że ostatni turniej miał w nazwie już dziewiątkę.
Poniższy post był w większości, corocznym żartem pierwszokwietniowym. Tradycyjnie już dodającym nieoficjalną frakcję do gry. Nie ma więc nowego modeli biznesowego, ani tym bardziej abonamentów turniejowych... choć wszyscy znamy wydawcę, który gdyby tylko zaglądał na naszego bloga - mógłby się tym niefortunnie mocno zainspirować.
PS. Z drugiej jednak strony, gdyby komuś faktycznie, bardzo zależało na jakiejś eventowej frakcji... to wiecie gdzie nas szukać. Jednak oficjalność i turniejowość niech pozostanie w obrębie oryginalnych 13 frakcji...
PPS. Karty Smoczego Cechu oczywiście zostają w sieci (poniżej), a nawet już dodaliśmy do nich dwie drobne poprawki.
***
Od lat pytaliście nas jak zarabiamy na Wojnacji. My zaś uparcie odpowiadaliśmy, że nijak, że to projekt od graczy dla graczy... Nadchodzą jednak zmiany. Choć niewielkie.
![]() |
| Frekwencja - minus fotograf. |
Frekwencja modyfikowana dość rekordowymi współcześnie mrozami była nienajgorsza. Co prawda niż ostatnio w Oleśnicy, jednak mamy wrażenie, że jeśli idzie o poziom graczy to był on najwyższy odkąd pamiętamy i mimo naprawdę przyjaznej atmosfery i pomocności samych graczy - to litości i miejsca na błędy było jakby niewiele ;)
Jak co roku, na przełomie roku, organizujemy w Skierniewicach Mistrzostwa Wojnacji. Tym razem turniej odbędzie się 31 stycznia, tradycyjnie w Akademii Nauk Stosowanych Stefana Batorego.
Po więcej informacji zapraszamy na wydarzenie na FB.
Poza uczelnią, za wsparcie dziękujemy też Roll3d, Skierconowi oraz MiniMonsters.
Za czasów poprzedniej edycji dodaliśmy do paczki z kartami bardzo alternatywny i asymetryczny tryb gry - Polowanie. Było to coś w rodzaju gry na 1,5 gracza, którą sami się chwilę bawiliśmy, ale nigdy nie śledziliśmy popularności tego trybu. Ostatnio pojawiły się o niego dwa zapytania, więc przysiedliśmy i dopasowaliśmy starych Tytanów do nowej edycji.
Karty w wersji 3.11 już do pobrania.
Zmiany na kartach:
Globalne zmiany Terroru - Zgodnie z propozycją na turnieju w Oleśnicy i dość jednogłośną ankietą (przy braku jakiegokolwiek sprzeciwu) na grupie graczy, Terror otrzyma modyfikator także do Strzelania, w 5cm od straszącego.
Dodatkowo:
Siódma edycja Gladiusa już za nami. Po raz kolejny otrzymaliśmy lekką i ekstremalnie przekrojową imprezę, na której zagrać można było wszystkim od historycznych plemion do futurystycznych armii wspieranych mechami.
Kolejny z Oleśnickich turniejów już za nami i musimy przyznać, że naprawdę jesteśmy pod organizacyjnym wrażeniem. Nowoczesny budynek biblioteki, perfekcyjnej wielkości stoły, pełne zaplecze makietowe, konkurs malarski, poczęstunki, po dwie gwarantowane nagrody na osobę, dwudziestu jeden uczestników i naprawdę świetna atmosfera...
Dla gry, która nie bazuje na żadnym popularnym uniwersum to naprawdę świetny wynik. Tym bardziej pamiętny, że pierwszy raz do boju stanęły na nim wszystkie dostępne frakcje.
![]() |
| fot Marcin Krukiewicz |
Jak już ustaliliśmy - każda z wojnacyjnych frakcji posiada mniej lub bardziej charakterystyczne mechaniki i taktyki. Jeśli idzie o "trudność obsługi", Dzikie Elfy są mniej więcej w połowie stawki. Zanim jednak przejdziemy do konkretów przypomnijmy, że mamy do czynienia z frakcją krwawą i agresywną (a nawet autoagresywną) ale i stosunkowo delikatną. Nie jest to jednak szklana kruchość Goblińskich Wiosek czy Córek Nemezis - a raczej planowana strefa zgniotu.
Wojnacja zagościła na kolejnej edycji festiwalu planszówki w spodku, największej imprezy tego typu na południu Polski.
Nigdy nie byłem fanem sportu. Zwłaszcza indywidualnego. Koncepcja sportowców z całego świata zbierających się w jednym miejscu, tylko po to, żeby pobiec po innych torach, jest dla mnie szalenie marnotrawcza. Nawet łucznictwo, które trenuję już ponad dwie dekady, w wydaniu olimpijskim jest dla mnie mniej ekscytujące niż schnąca na figurkach farba. Owszem dystanse i celność zawodników robią wrażenie, jednak sprzęt jakim się posługują ciężko już nazwać łukiem, a same warunki na torze, są delikatnie mówiąc - mocno powtarzalne.
Kluczem do moich kilkunastu lat przygód z łuczniczymi turniejami nie było więc samo powtarzalne szarpanie cięciwy... ale w dużej części rekonstrukcja historyczna. I nie chodzi tu nawet o dziwaczne ubranka, drewniane strzały czy klasyczne kształty łuków, które notabene dla wielu "profesjonalnych" łuczników już są utrudnieniami nie do przeskoczenia - ale o sam wygląd i przebieg owych zmagań.
Jako, że każda z wojnacyjnych frakcji posiada mniej lub bardziej charakterystyczne mechaniki i taktyki - niektóre z nich mogą na pierwszy rzut oka wydawać się skomplikowane. Jedną z nich są Władcy Bestii opierający część jednostek na specyficznych synergiach pomiędzy tytułowymi - Władcami a Bestiami.
W minioną sobotę odbył się pierwszy turniej w Oleśnicy. Jako, że wyjątkowo obaj z Igorem pozwoliliśmy sobie zaszaleć jako uczestnicy, poniżej wrzucimy wyłącznie miejsca - do relacji odsyłając na fanpage Zgrai Oleśnica.
Jak widać po historii wpisów na stronie, w poprzednich edycjach traktowaliśmy wrzucanie informacji czy notek o turniejach trochę po łepkach. Sami jesteśmy zaskoczeni choćby brakiem wzmianki o trzech sporych turniejach w 2023 roku.
Niemniej postaramy się w tej kwestii jakoś poprawić, pokazując, że Wojnacja żyje i ma się naprawdę dobrze.
15 marca będzie można nas spotkać na Grawitacji w Toruniu - między 13.00 a 20.00. Jak zwykle zapraszamy na rozgrywki, plotki czy do zgarnięcia papierowego Podręcznika bez kosztów wysyłki.
Więcej informacji o imprezie i naszej na niej wizycie w linku.
Muszę przyznać, że z turniejowymi imprezami bitewnymi miewałem dotąd mieszane przygody. Jako uczestnik staruśkich Warszawskich Wielkich Inkwizycji lepiej pamiętam zalegających w korytarzach pijanych uczestników niż to które miejsce na podium finalnie ugrałem. Na późniejszej o dziesięć lat Poznańskiej Wojnie Światów byłem już z Wojnacją i nawet zacząłem przekonywać się do takiej łączonej turniejowo-pokazowej imprezy. Pech jednak chciał, że była to ostatnia Wojna Światów.
Odwiedzane później regularnie Gladiusy twardo obstawały natomiast przy pozbawionej turniejów formule. Argumenty, które za tym stały wydawały się solidne. Ograniczona ilość miejsca i pełne skupienie się na promocji mniej znanych tytułów, zdecydowanie nie grałyby z filozofią głównych produktów Games Workshop.
![]() |
| Oficjalna i szorstka maskotka Igrzysk |
Gdy jednak trafiło się zaproszenie na nowo zapowiedziane Igrzyska Gier Bitewnych - jakoś tak nie wypadało odmówić. Zwłaszcza, że założenia imprezy wydawały się ambitne, a część pokazowa równie istotna jak rywalizacyjna.
Powolutku zbieramy listę przemyśleń i sugestii balansowych do rozpatrzenia przed najbliższą większą łatką kart jednostek. Póki co, przynajmniej do turnieju w Oleśnicy - nie pojawi się nic większego niż ewentualne mikropoprawki literówek czy dopisane uściślenia - jednak do wakacji chcielibyśmy mieć już pierwszą łatkę z balansem i przynajmniej 2-3 nowymi jednostkami.
Przy okazji, w międzyczasie postaramy się wrzucić tutaj szerszy tekst o naszej filozofii dotyczącej takich poprawek, w ramach podjęcia dyskusji z częstą opinią, że gry muszą być niezbalansowane bo przecież idealny balans nie istnieje...